Kupujemy okulary

Testujemy okulary Babiators The Sweetheart dla dzieci w wieku 0-5 lat

Babiators to marka okularów przeciwsłonecznych dla dzieci i młodzieży prosto ze Stanów Zjednoczonych. Od kilku sezonów jest obecna na polskim rynku. Nie mogłam więc przejść obok nich obojętnie, dlatego pod lupę biorę prawdziwą świeżynkę! To absolutna nowość – model Blue series – The Sweetheart.

Babiators to bezpieczne okulary

Kilkakrotnie podkreślałam w innych tekstach, że okulary dostępne na straganach czy w supermarketach mogą być kiepskiej jakości, a ich noszenie może przynieść naszym oczom więcej szkody niż pożytku. W przypadku Babiators nie możemy mieć wątpliwości dotyczących ich jakości i certyfikatów bezpieczeństwa – wszelkie informacje są dostępne na stronie polskiego dystrybutora. Warto poszerzać swoją wiedzę, i mimo że oznaczenia i symbole są piekielnie trudne do zapamiętania, warto się z nimi zapoznać i mieć pewność, że to, co nosi nasza pociecha, jest najwyższej jakości i całkowicie bezpieczne (Babiatorsy nie zawierają BPA, dzięki czemu dziecko bez obaw może się nimi bawić i wkładać do buzi).

Serduszka podbiły nasze serca

Uwierzycie, że to była miłość od pierwszego spojrzenia na The Sweetheart? Choć przyznam, że nie byłam przekonana do tego kształtu oprawek – sądziłam, że będą się wydawały przesadnie słodkie, a nawet kiczowate. Ale dotarła paczka, otwieram wspólnie z trzyletnią córką… i są – ciekawe, niebanalne, wcale nie kiczowate, ładne białe serduszka. Córka natychmiast rozpoczęła testowanie, a że w majowy weekend słońce głaskało nas promieniami – okazja przydarzyła się niemal natychmiast.

Testowany model:

  • jest dedykowany dzieciom w wieku 3+,
  • ma soczewki z polaryzacją – redukuje słoneczne odblaski,
  • zapewnia 100% ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV: UVA, UVB i UVC (UV400)​,
  • posiada najwyższą Klasę Optyczną (1) – nie zniekształca obrazu / kategoria 3 – przyciemnione.

Wymiar okularów:

szerokość – 11,5 cm

szerokość jednego serduszka – 5 cm

wysokość (mierzona na soczewce – sercu) – ok. 3,5-4 cm

długość nausznika – ok. 10,5 cm

Pasują idealnie na moją trzylatkę, posłużą na pewno w tym i kolejnym sezonie. A że nosimy okulary również jesienią i zimą, to będą w użytku właściwie cały czas. Nie boję się o ich jakość – to już trzecia para Babiators, jaką mają okazję testować moje dzieci. I każda z biegiem czasu wygląda niemal tak jak tuż po wyjęciu z pudełka. Oczywiście, w przypadku dzieci nie da się uniknąć drobnych rys czy otarć – umówmy się, że etui na okulary nie jest ich ulubionym gadżetem i zwyczajnie dbanie o okulary, które nie są tanie, nie jest ich priorytetem. Ta troska o Babiatorsy leży w mojej gestii. Dlatego ja dbam o nie, staram się nosić w dołączonym do okularów filcowym etui, co przekłada się na dłuuugie użytkowanie.

Hasłem marki jest odlotowość – okulary i ich nazwy mają kojarzyć się z tymi stosowanymi przez amerykańskich pilotów. Babiators dba o jakość wykonania, o ochronę oczu, ale i jest na bieżąco z nowymi trendami – po prostu wiedzą, jakie modele podobają się najmłodszym klientom.

Rzeczywiście są odlotowe!

Poznajcie inne modele tej marki:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *